Tumblelog by Soup.io
Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.

February 15 2011

Przychodzi twierdzenie do baru:
- Poproszę piwo
- A dowodzik jest?
- Nie potrzebuję, jestem aksjomatem.

* * * *

- Co ma matematyk w akwarium?
- Sumy i skalary

* * * *

- Ilu fizyków teoretyków potrzeba do wymiany żarówki?
- Dwóch. Jeden trzyma żarówkę, drugi obraca Wszechświat.

* * * *

-Jak się nazywa polska dzika świnia na Hawajach ?
- Alocha ...

* * * *

Zakochałem się w Marioli bez pamięci. Teraz codziennie rano muszę jej wyjaśniać kim jestem i co robię w jej łóżku.

* * * *

Salon motoryzacyjny.
- Przepraszam. macie może żarówki plazmowe ?
- Nie ...
- A laserowe ??
- Też nie ...
- No to może chociaż kseononowe macie ?
- Przepraszam ... a pan to z jakiej planety ?

* * * *

Żołnierzu co robicie ?
- Melduję, że nic panie kapralu !!!
- Dobra. To jak skończycie to pobiegniecie do sierżanta.

* * * *

- Zenek !!! Jesteś pijany !!!!
- Zośka. Siadaj. Nalej sobie. Zakupy oblewam !
- Ooo .. a co kupiłeś ???
- Trzy butelki wódki ...

* * * *

- Przepraszam, może mi pan pomóc? Rękę złamałem.
- Jestem doktorem, ale nauk prawnych, nie lekarzem. Pomylił się pan.
- Nie pomyliłem się. Nie sobie złamałem.

* * * *

- Tato ile potrzebuję pieniędzy żeby się ożenić?
- Nie wiem synu, ja do tej pory płacę...

* * * *

- Kochanie masz takie erotyczne ręce, za co się złapiesz to wszystko spier**sz!

* * * *

Siedzi koń i czyta książkę. Oczy mu się robią wielkie. Strzyże uszami. Sierść mu sie zjerzyła.
Pot spływa po bokach i dreszcz grzebiet co chwila przechodzi. Podchodzi do niego drugi koń i pyta :
- Co czytasz ?
- Zajebisty horror ! "Łysek z pokładu Idy" ...

* * * *

"Problem z cytatami w internecie polega na tym, że ludzie w nie wierzą."
Maria Skłodowska-Curie

* * * *

Trzech przyjaciół siedzi w restauracji w Odessie. Nagle wchodzi kobieta nieziemskiej urody. Zajmuje odległy stolik i tak przyjaciele mogą dyskutować o d... Maryni:
- Ech, laseczka... Swoją drogą - widzieliście jej złotą broszę? Ode mnie dostała. - mówi jeden.
- No, skowyrna. Widzieliście jej naszyjnik? To ode mnie - dodał drugi.
Trzeci nic nie mówi, w końcu pierwszy go pyta:
- Co, od ciebie nic nie dostała?
- Ja wam tylko chciałem powiedzieć, że ona jest w trzecim miesiącu ciąży.

* * * *

Do ambasady rosyjskiej w Tokio przysłano anonimowo pocisk pistoletowy i żądanie zwrotu Kuryli.
Następnego dnia japońska ambasada w Moskwie dostała paczuszkę z licznikiem Geigera.

* * * *

Rosyjski producent samochodów AwtoWAZ oraz policja drogowa ogłosiły promocję. Każdy kierowca samochodów produkcji AwtoWAZ ma teraz 50% zniżkę na mandaty. Promocja obejmuje również plan taryfowy "Dogadamy się na miejscu".

* * * *

- Wowaczka, podejdziesz do tablicy i odpowiesz nam na kilka pytań dotyczących zadania domowego.
- Pani profesor, mój adwokat doradził mi nie odpowiadać na pytania, jeżeli odpowiedzi mogłyby być wykorzystane przeciwko mnie.
- Wowaczka, zwariowałeś?!
- A o to proszę zapytać mojego psychoanalityka.

* * * *

- Panie doktorze, to w podziękowaniu za pomoc.
- Taki sam koniak dawał mi pan poprzednim razem...
- Yy.... może mi pan przepisać coś na sklerozę?

* * * *

Wezwano hydraulika do zatkanej muszli klozetowej.
Hydraulik objął ustami muszlę i z całych sił zassał zatkaną zawartość
muszli. Następnie wypluł wszystko na podłogę. Patrzy - a w kałuży leży
skulona z przerażenia dziewczynka.
Hydraulik pokazuje na nią i mówi:
- To jest ten syf co zatkał przepływ!
Dziewczynka rozprostowując ramiona:
- Nie jestem żaden syf co zatkał przepływ! Srałam piętro niżej!

* * * *

W autobusie.
- Ostrożnie. Niech Pan uważa. Jestem w ciąży !!!
- Przepraszam. A który to miesiąc ?
- Siódmy ! To będzie moje piąte dziecko ...
- I pani mówi "ostrożnie" i "uważać" ???

* * * *

- Dzień dobry kupiłem tutaj wczoraj u państwa tego żółwia stepowego i chciałbym go wymienić na innego ...
- A czemu ?
- Ten nie chce stepować ...

* * * *


- W jaki sposób twoja żona dostała się do wariatkowa?
- Wybraliśmy się na wycieczkę w góry, gdzie było super echo, a że ona zawsze musi mieć ostatnie słowo ....

* * * *

- Dlaczego trzymasz pusty karton po mleku w lodówce ?
- No a jak ktoś zechce czarną kawę ?

* * * *

- Skoro biorę w państwa banku kredyt, mógłbym liczyć na niższą marżę?
- Jest pan może klientem bankowości prywatnej?
- Nie, ale nie oddałem paru kredytów innym bankom - waszym konkurentom.

* * * *

Do rosyjskiej ambasady w Tokio przyszła anonimowa przesyłka z pociskiem pistoletowym i żądaniem zwrotu Kuryli.
Rosyjski wywiad ustalił nadawcę i wysłał mu pocisk artyleryjski oraz słoik wazeliny.

* * * *

- Jak nazywa się sklep spożywczy dla gejów?
- BIEDROŃka

* * * *

- Coś mi origami nie wychodzi
- A dawno zjadłeś ?

* * * *

Według psychologów są dwie przyczyny dla których mężczyźni w knajpach spędzają tak dużo czasu :
1.Nie mają żony
2.Mają żonę

* * * * *

Chłopak do dziewczyny:
- Z jednej strony jesteś taka piękna!
- A z drugiej?!
- A z drugiej, masz twarz ...

* * * *

- Czy masz psa?
- Nie
- A jakieś inne domowe zwierzątko?
- Komputer...

* * * *

Życiowy: Hit na rynku: Viagra Forte+
Stanie ci również na widok żony!

* * * *

Wiktoria - zastawszy męża z kochanką w łóżku - zabrała rzeczy i wyszła.
A prawdę mówiąc, kochanka miała w mieszkaniu kilka drogich rzeczy.

* * * *

- Kochanie, czy nie powinniśmy darować sobie nawzajem swoistego aktu miłości, aby w pełni uświadomić sobie naszą jedność i harmonię, odrzucając jednocześnie głupie uprzedzenia i wykraczając tym samym poza granice tego, co dozwolone?
- O nie, w dupę nie dam !

* * * *

Kanar w autobusie do pasażera z psem:
- Zapłacił pan za psa?
- Nie, wziąłem ze schroniska.

* * * *

W czasie wielkiego kryzysu wszystkie państwa zacisnęły pasa.
Tylko Islandia posypała głowy popiołem.

* * * *

Dziś do drzwi zapukała pewna kobieta i powiedziała, że zbiera pieniądze na loterię w sierocińcu. Dałem jej 20 zł.
Następnego dnia zadzwoniła i powiedziała, że wygrałem i mogę się zgłosić po odbiór nagrody.

* * * *

Wytatuowałem sobie imię żony na penisie.
Kiedy leży widać tylko pierwszą i ostatnią literę czyli AA.
Kiedy stoi widać całe imie.
Ada.

* * * *

Odessa. Zima stulecia. Targowisko.
- Po ile te nóżki na galaretkę ?
- Czterysta hrywien.
- Co tak drogo ??? A bez skarpetek ???

* * * *

Czerwony Kapurek kompletnie naga leży pod drzewem i się onanizuje. Przechodzący obok wilk pyta :
- A ty tak się nie boisz tutaj być sama ? W tym lesie zdarzają się przerażające rzeczy !
- Rozumiem. - Odparł Kapturek i zalotnie zamruczała : - Ja właśnie na to czekam !!!
- Rozumiem. - Odparł wilk. I odgryzł jej nogę ...
Reposted frompsychob psychob viatazniebieskimi tazniebieskimi